czwartek, 14 lipca 2016

...po długiej przerwie

Jeśli mnie nie ma to musi się dużo dziać.... i działo się i dziać się nie chciało przestać ;)
Na szczęście już po wszystkim, chociaż mam nieodparte wrażenie, że to tylko stop klatka w tym pokręconym życiu.
Reasumując: co mnie nie zabije - to najpierw sponiewiera, później wzmocni - z super mocą wkraczam ponownie w czeluści mojej kolebki spokoju i odpoczywam.... freszcie :)

A na dobry początek wspomnienie świeżutkie jak bułeczki, które codziennie już od 23 wonią zza okna z "fabryki chleba i innych dobrości" - i ślubny prezent podyktowany doświadczeniem (my od 3 lat zdjęć nie wywołaliśmy:) 
...na szybko instax'em zdjęcia były siekane i wklejane do albumu, a jedna strona posłużyła jako księga gości - oj fajnie było, bardzo fajnie:)








Swoją pracę zgłaszam na:

pamiątka...
ślub
baza albumowa

czwartek, 28 stycznia 2016

Akwa-re-love

...czyli "re" edycja miłości do akwareli:)

Powoli nabieram odwagi do zabaw z papierem - 3 lata oswajania i dopiero teraz czuję, 
że się zaczyna :P ...mam ja rozpęd lokomotywy parowej :D

...tylko ja się pytam - czemu to wszystko takie drogie?!
...rzeczy zamawiam tydzień - bo z tego co chcę, muszę wciąż odrzucać inne "coś", bo zaraz bym zbankrutowała.... a to wcale nie jest śmieszne, bo jak większość kobitek robię to hobbystycznie :)

...więc kombinuję, druciarstwo odstawiam - wkurza mnie to trochę - ale na źle chyba nie wychodzi?
Kupa roboty fajnej przy tym jest, efekt mi się podoba....tylko "chciej" wciąż nie nasycony :D

A poniżej kartka dla Babci - kfiot centralny mój i flaga cała moja....tło akwarela (bo tusze drogie
a chce ich milion:)...i tak to oto wygląda :)





Miłego weekendu !

czwartek, 14 stycznia 2016

Przedświąteczny prezent

...jeszcze przed świętami powstał album prezentowy z Szymonem w roli głównej - pytam się cioci Kini mam opublikować zdjęcia "zamazane" - a ona na to: gdzież tam - niech "rozgwiazda" wzrasta (nie dosłownie to tak szło - no ale autor ma prawo do lekkiej fikcji literackiej :) :P 

...cóż jeszcze mogę rzec - bardzo rzadko jestem zadowolona z tego co zrobię - a tu aż 80% zadowolenia :P 

...zresztą sami zobaczcie :) ....czyż nie jest "cute" :>....no chyba, że to czar Szymona :D
.... tak, to na pewno On ;)










BUZIALE :)


"Początek..."

poniedziałek, 28 grudnia 2015

....opowiem Ci króciutką bajkę

... o krainie, która nie każdemu przypadłaby do gustu - magia nie zawsze w niej gościła - czasem pojawiała się ni stąd, ni zowąd drażniąc tylko i łudząc piękniejszym jutrem. Miejsce to jest trochę jak uszczerbane ucho z filiżanki skradzionej Alicji z Krainy Czarów, jak flakonik po magicznej miksturze - jak nadzieja na odrobinę czarów...lot w odległą przeszłość. 
Krainę ową tworzą ludzie, których jest już bardzo mało na świecie - budują wyspy składające się z magicznych przedmiotów - dzięki temu udaje się krainę zachować przy życiu. 
Przedmioty te z wdzięczności za uratowanie życia oddają kapkę magii
gdy im się wydaje, że nikt nie patrzy... 
Jeśli kiedyś zobaczysz niezwykłego człowieka z własną wyspą zachwyć się pięknem zebranych lustereczek, kompasów, filiżanek, buteleczek po miksturach - na pewno i Tobie z wdzięcznością oddadzą trochę magii ;)





Szczęśliwego Nowego Roku z magią w tle :) !!!

czwartek, 26 listopada 2015

Złoty "vintydż" :)

Wykonanie kartki to proces długotrwały.... najdłuższe jest planowanie, z którego i tak w większości wypadków tzw. "nici"... 

krok 1: siedzisz sobie i przeglądasz co ci zostało z papiórków i innych dzindzibołków
krok 2: wybierasz co ci się podoba/pasuje/koreluje.... zalążek projektu zaczyna kiełkować :)
krok 3 (najdłuższy:) polujesz w sieci... inspiracje zalewają z każdej strony - zaczynasz sobie uświadamiać, że kiełkujący zalążek zdycha ;/
krok 4: znów patrzysz co masz....
krok 5: zmieniasz koncepcję, bo znalazłaś "coś" czego musisz użyć/musisz wykonać a nie pasuje do wersji pierwotnej
krok 6: wykonujesz....
krok 6: dopieszczasz...a między krokiem 3 i 6 po 100 razy pytasz każdą napotkaną osobę
"co sądzisz... " :P

.... ot cała filozofia w moim wykonaniu :) i tak zawsze wychodzi coś innego - a to co chciałabym, żeby wyglądało jak z netu - wygląda po prostu inaczej :)

A teraz wytwór porefleksyjny.... kartka dla 20 latków z 30letnim doświadczeniem życiowym :)

STO LAT !






... i jeszcze migawki z parapetu - bo powstrzymać się nie mogłam - a kocham te nici i ostatni mój nabytek <złotą tasiemkę - cały złocisz na targu staroci> ...i odkrytą niedawno fiolkę...i cały ten grajdoł, którego okiełznać nie mogę gdy zaczynam coś robić - rozprzestrzenia się to tałatajstwo jak jakaś gangrena :)



Ach długi ten post jak tasiemiec :) 
Zgłaszam karteczkę na wyzwania:

Namaste - mapka

Art Piaskownica - mapka

Snipart -lift

niedziela, 15 listopada 2015

Album miszyn komplit

Mój pierwszy... myślę, że całkiem udany album.... żałuję tylko, że w pośpiechu
oddawać musiałam i zdjęcia średnie na szybkości cyknęłam
....ale co tam - trochę choć go przedstawię:)

Szaro, złoto ....pomarańczowy? brązowy - zupełnie inny miał być, a wyszedł jak wyszedł - uwierzcie z premedytacją pomarańczu z szarym bym nie połączyła - nie mój poziom odwagi :) 
...złocenia też nie takie jakbym chciała - chociaż wyszły spektakularnie na craklach do decoupage :)




Tą część albumu pisałam tydzień, po czym stwierdziłam, że estetyczniej będzie w wydruku i wszystko wyrzuciłam :P.... ale nie ma tego złego - ręka poćwiczona, nowa stalówka zakupiona i głód piśmienniczy ponownie rozbudzony :D




A na ostatniej stronie kieszeń z kartą na podpisy :) ...i to koniec historii :)
kupa roboty z tymi albumami :P

BUZIALE :*