Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kartka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kartka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 stycznia 2016

Akwa-re-love

...czyli "re" edycja miłości do akwareli:)

Powoli nabieram odwagi do zabaw z papierem - 3 lata oswajania i dopiero teraz czuję, 
że się zaczyna :P ...mam ja rozpęd lokomotywy parowej :D

...tylko ja się pytam - czemu to wszystko takie drogie?!
...rzeczy zamawiam tydzień - bo z tego co chcę, muszę wciąż odrzucać inne "coś", bo zaraz bym zbankrutowała.... a to wcale nie jest śmieszne, bo jak większość kobitek robię to hobbystycznie :)

...więc kombinuję, druciarstwo odstawiam - wkurza mnie to trochę - ale na źle chyba nie wychodzi?
Kupa roboty fajnej przy tym jest, efekt mi się podoba....tylko "chciej" wciąż nie nasycony :D

A poniżej kartka dla Babci - kfiot centralny mój i flaga cała moja....tło akwarela (bo tusze drogie
a chce ich milion:)...i tak to oto wygląda :)





Miłego weekendu !

czwartek, 26 listopada 2015

Złoty "vintydż" :)

Wykonanie kartki to proces długotrwały.... najdłuższe jest planowanie, z którego i tak w większości wypadków tzw. "nici"... 

krok 1: siedzisz sobie i przeglądasz co ci zostało z papiórków i innych dzindzibołków
krok 2: wybierasz co ci się podoba/pasuje/koreluje.... zalążek projektu zaczyna kiełkować :)
krok 3 (najdłuższy:) polujesz w sieci... inspiracje zalewają z każdej strony - zaczynasz sobie uświadamiać, że kiełkujący zalążek zdycha ;/
krok 4: znów patrzysz co masz....
krok 5: zmieniasz koncepcję, bo znalazłaś "coś" czego musisz użyć/musisz wykonać a nie pasuje do wersji pierwotnej
krok 6: wykonujesz....
krok 6: dopieszczasz...a między krokiem 3 i 6 po 100 razy pytasz każdą napotkaną osobę
"co sądzisz... " :P

.... ot cała filozofia w moim wykonaniu :) i tak zawsze wychodzi coś innego - a to co chciałabym, żeby wyglądało jak z netu - wygląda po prostu inaczej :)

A teraz wytwór porefleksyjny.... kartka dla 20 latków z 30letnim doświadczeniem życiowym :)

STO LAT !






... i jeszcze migawki z parapetu - bo powstrzymać się nie mogłam - a kocham te nici i ostatni mój nabytek <złotą tasiemkę - cały złocisz na targu staroci> ...i odkrytą niedawno fiolkę...i cały ten grajdoł, którego okiełznać nie mogę gdy zaczynam coś robić - rozprzestrzenia się to tałatajstwo jak jakaś gangrena :)



Ach długi ten post jak tasiemiec :) 
Zgłaszam karteczkę na wyzwania:

Namaste - mapka

Art Piaskownica - mapka

Snipart -lift

niedziela, 12 lipca 2015

Glamshine :)

Dziś krótko i szybko :)

Bezokazyjna....zrobiona pod dyktando natchnienia - dostałam kwiatki w pudrowym różu i czerni i ...........doznałam olśnienia :)

złoto, róż i czerń - kwintesencja piękna :)

...i oczywiście piękny biały tusz na czarnym tle - rozkochałam się tym odwrotnym schemacie piśmienniczym :)








Całuski i udanej niedzieli :*

ps. pracę zgłaszam do Pracowni Rękodzieła SZOK,
gdzie moim bingo jest sznurek (słabo widoczny przy guziczku lub ten z cekinami), kwiaty, warstwy

BINGO 
oraz do NAMASTE :)
Mapkowo

niedziela, 21 czerwca 2015

...o korbie - a może i o motywacji :)

Miałam zrobić kartkę ślubną - ot wielkie mi coś - nie pierwsza...nie ostatnia - uwielbiam robić, jak wiem, że się przyda - w sumie, to tylko to mnie motywuje do robienia czegokolwiek :P

...no i ta jedna - jedyna wytyczna: siostra napisz ręcznie w środku bo przecież potrafisz....

...no potrafię trochę... trochę gotyku i trochę koślaczków, które uwielbiam :).....ale ani jedne, ani drugie się nie nadawały do tematyki ciudno-ślubnej....

....no problem - kolejna motywacja wzbudzona - dawno nic z sensem nie pisałam, w liniach się nie trzymałam, prawdziwego pisma się nie uczyłam -soooooo..... ta da lecimy z koksem.

No i zaczęły się schody - potrzebuję atramentu w kolorze sepia - braciak number 2 latał po Krakowie, szukał....kupił! ...za ciemna była - to fakt....ale cóż, choć ta czerń jakaś złamana będzie...
Następnie - mam jeden przyrząd do pisania - stanowczo za mało - za gruba stalówka - nic z tego nie będzie....teraz ja spędzam wieczór na kminieniu jak się poratować - i wymyśliłam: stalówki osadzane na czymś tam i maczane w atramencie - no mało się nie posikałam z entuzjazmu jak je kupowałam (plus oczywiście jaśniejsza sepia, złoto i jakieś tam inne rzeczy) :) ....gorzej się podziało jak zaczęłam pisać - oj łatwe to nie jest - level hard możliwości piśmienniczych ....zrezygnowana rzuciłam tym i stwierdziłam, iż nie ma rady - będzie druk....

....po czym wstałam rano i praktycznie poświęciłam niedzielę na ten jeden tekst - teraz jestem już zakochana - oto ma nowa korba - chcę więcej stalówek i więcej pisania i.....szczerze powiedziawszy jestem opęta myślą o pisaniu :P

Matko ależ się rozpisałam :) może teraz się kartką pochwalę i tym tekstem - jak się uda to na tygodniu porobię zdjęcia moim nowym zabawkom :P











ach i jeszcze wyzwania..... skoro tyle się namęczyłam to czemu nie :P

po 1: wyzwanie w Craft Barze "Kwiaty w pastelach"

po 2: wyzwanie w Namaste
"Rozkwiecona łąka"
po 3: wyzwanie w Skarbnicy
"Koronka i/lub serwetka"    
po 4:) wyzwanie w Studio 75
"Element metalowy"

...i jak zwykle miłego tygodnia :)
BUZIALE!

sobota, 28 marca 2015

Radość, że radość....

Wreszcie coś, co mnie ucieszyło tak naprawdę - z czego jestem zadowolona - i co pozwoliło mi na doświadczenie craft-orgazmu*  :)

Kartka urodzinowa - dla Pana przekraczającego magiczną barierę z 3 z przodu ;)

*dla niewtajemniczonych szał crafowy zakończony zadowoleniem z wykonanej pracy :)






Moją pracę zgłaszam na dwa wyzwania:

bardzo męsko :)
bardzo retro :)

Udanej niedzieli :)

czwartek, 26 marca 2015

Tydzień tysiąca kartek ...

Czwartek, czwarteczek, czwartunio.....

Tydzień przebiegł w szalonym tempie - praca - kartki - praca -kartki -praca.... 
.... jestem w amoku kartkowym - mózg na najwyższych obrotach kreatywności bez 100% zadowolenia :) 
Myślę, że gdyby to jeszcze z tydzień/dwa potrwało osiągnęłabym craftowy orgazm ----> patrz 100% zadowolenie :P

UWAGA!

Jeśli szał twórczy utrzymuje się dłużej niż tydzień i wprowadza trwały nieład w twojej kuchni oraz całkowitą dezorganizację życia  codziennego - PAMIĘTAJ może to zagrażać Twojemu życiu i zdrowiu - skonsultuj swoją przypadłość z lekarzem lub farmaceutą - albo zrób sobie dzień przerwy :P

A teraz na serio :) narobiłam się tych kartek - a skoro już są (albo raczej już ich nie ma:) zgłoszę je przy okazji na parę wyzwań (oj dawno tego już nie robiłam:)


wyzwanie do kartki z dupką zajączka :P :

wielkanoc...
***



wyzwania z jajem:

wstążeczkowe...
wyzwanie z jajem

***

...i to już ostatnie :) 


 Wielkanoc na strychu :)


craftpassion
....oraz reszta kartek, których zdjęcia nie wyszły, więc oczuf nie chciałam uszkadzać :P



A przy weekendzie pokażę coś ambitniejszego ;)

Buziale :*