Moja pierwsza praca tego typu...scrap, "czelendź", "żurnal"....
Naprawdę dawno nic mi nie sprawiło tak dużej radości.... uwielbiam tworzenie bez większego planowania, ciaplanie się w materiałach plastycznych różnej maści <i ciaplania wszystkiego dookoła-co defacto doprowadza Mojego D. do szału:>
Efekt może nie jest jakiś mega porażająco piorunujący - ale przecież to moje pierwsze dzieło....nawet farb za bardzo nie miałam :).... radość z zabawy zrekompensowała końcowe "ta da" :P
a oto i me pierworodne :
Zasady udziału w scrapkowym żurnalu na : http://scrapki-wyzwaniowo.blogspot.com/2013/01/wyzwanie-55-krok-po-kroku.html#comment-form
a oto i moje materiały----> czyli wytyczne zabawy :)










